METAL-CORE.pl

O portalu

METALCORE-CORE.pl - wszystko o muzyce METALCORE i DEATHCORE. Portal powstał, aby rozpowszechniać i informować o wydarzeniach muzycznych, nowościach wydawniczych, planowanych imprezach. Jesteśmy otwarci na współpracę z młodymi zespołami, innymi portalami czy wydawnictwami.
 

Ankieta

Najlepsze METAL-CORE.pl PARTY odbyło się w:
 

Logowanie






Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!

Reklama

Advertisement
JOHN DOE - "John Doe"
Redaktor: Remmick   
13.12.2009.

Mimo, że płyta John Doe jest dostępna na internecie za darmo, wydaje się, że za mało ludzi po nią sięgnęło.  Echo po niej jest bardzo słabe. Muzyka zawarta na krążku to świetna mieszanka death'u i metalcore, z przewagą tego pierwszego. Zespół pomimo swej nazwy szarakiem nie jest i pokoncertował m.in. na Litwie, w Estonii, Białorusi. Zachaczył nawet o Moskwę, ja na ich koncercie jeszcze nie byłem, czego szczerze żałuję. Słucham za to krążka z 2008 roku i to dosyć często.

 

Bardzo ciężkie riffy, głęboki bas, dwa agresywne wokale, ogólnie czuć potężny power tej muzyki. Fani death metalu znakomicie poczują się w imadle gitar, a fani metalcore też znajdą sporo dla siebie. Krążek od pierwszych taktów rozpoczynającego "Call Me Ishmael" pokazuje czego można się tu spodziewać. Hipnotyczny riff to coś, co cały czas towarzyszy słuchaczowi, mało tu zwolnień i nie ma miejsca na ckliwe momenty. Mimo wszystko w tym łojeniu panuje porządek, którego pilnuje niezmordowany pałker, pod względem opanowania muzycznego warsztatu to pierwsza liga!


Wokalnie też niczego sobie, jest wściekle i czasem bardzo głęboko jak w "Gathering of the Greatest Poets", ale wyraźnie i zrozumiale. Nietrudno w utworach wyłapać linię melodyczną a moim faworytem jest "Devil In Salem", który składnie połączył i wyważył elementy death i metalcore a jednocześnie jest łatwo przyswajalny. Słowa pochwały jeszcze raz za pracę basisty. Szybko wpadający w ucho to także dosyć przebojowy "John Doe". Ogólnie po paru przesłuchaniach każdy numer mi się podoba. 


Nie jest to muzyka dla fanów lżejszego melodic, bo jest tu bezlitosne walcowanie i mordercze tempo, ale na znakomitym poziomie. Album ubrany w parę upiększaczy, które tylko dodają smaczku. Przekonaj się sam, bo naprawdę warto!

 

Album można podbrać na: http://rapidshare.com/files/146817261/John_Doe_2008.rar.html

 

» 4 Komentarze
4Komentarz
z poniedziałek, 14 grudzień 2009 20:35przez Remmick
http://www.remmick.hekko.pl/John Doe - 2008.rar
3Komentarz
z poniedziałek, 14 grudzień 2009 20:34przez Remmick
Właśnie chodziło o to żeby nie pisać wszystkiego i zachęcić ludzi do posłuchania ale ktoś się przynajmniej wypowiedział. 
Faktycznie link rapidshare nie działa, wrzuciłem tą płytkę na mój serwer; 
 
http://www.remmick.hekko.pl/J ohn Doe - 2008.rar
2"john doe"
z niedziela, 13 grudzień 2009 17:51przez Patryk
No tak beznadziejnej recenzji to ja jeszcze nie 
czytałem. Samo lanie wody. Nic niema napisane konktetnie o płycie ze preka składa sie praktycznie z blastów a toleży na szybkich walcowych riffach wogole nie słychac. Mozna jeszcze duzo wymieniać. Czytajac to mialem wrazenie ze pisala to osoba nie znajoca sie na tej muzie. Bo doskonale znam ta płyte. i mam juz ja od kilku robrych miesiecy.
1Komentarz
z niedziela, 13 grudzień 2009 16:45przez Snt86
ten link rapidshare nie działa
» Wyślij komentarz
Email (nie będzie widoczny)
Nazwa
Tytuł
Komentarz
 podmiana znaków